Wróć na początek
Wróć na początek
Wróć na początek

Sonnentor Adios Salt

:

Czy zjadł Pan/Pani dzisiaj więcej niż jedną łyżeczkę soli? Jeśli zsumuje Pan/Pani całkowite spożycie soli we wszystkich posiłkach w ciągu jednego dnia, wynik może Pana/Panią zaskoczyć. Wysypana na wagę solniczkę utworzy imponującą górkę. Niemieckie Towarzystwo Żywieniowe (DEG) zaleca maksymalnie 6 gramów soli dziennie. Wartość ta odpowiada mniej więcej jednej płaskiej łyżeczce. W krajach zachodnich ilość ta jest często znacznie przekraczana. A jeśli chodzi o spożycie soli, Niemcy plasują się w czołówce. Tutaj wielu mężczyzn spożywa ponad 15 gramów dziennie! Nie wynika to jednak z tego, że dodają zbyt dużo soli do jajek na śniadanie lub zawsze muszą dosolić zupę. Winą za wysokie spożycie soli obarcza się fast foody i dania gotowe. Często wystarczy jedna mrożona pizza, aby przekroczyć zalecane dzienne spożycie soli. Jednak frytki, sznycel, kiełbaski, a także pieczywo zawierają więcej soli, niż mogłoby się wydawać. Nie zapominajmy też o słonych przekąskach, które spożywamy podczas oglądania telewizji. Wreszcie istnieją produkty spożywcze, w których nikt nawet nie spodziewałby się soli. Na przykład maślane ciastka zawierają prawie tyle samo soli, co chipsy ziemniaczane.

Dla podniebienia istnieje pięć smaków: słodki, kwaśny, słony, gorzki i umami (z języka japońskiego: sycący, pikantny). To, jak odczuwamy dany smak, wiąże się przede wszystkim ze składem chemicznym żywności. Słony to jedyny smak, który skupia się na jednym związku chemicznym, a mianowicie NaCl – lepiej znanym jako sól kuchenna. Kiedy nasi przodkowie byli jeszcze łowcami-zbieraczami, nie mieli solniczki. Spożywali więc jedynie niewielkie ilości soli występujące naturalnie w jagodach, owocach i dziczyźnie. Nasz organizm jest jednak uzależniony od soli. Zawarte w niej jony sodu i chlorku pomagają regulować równowagę płynów. Ponadto nasze komórki nerwowe potrzebują sodu do wytwarzania impulsów elektrycznych. To właśnie one przekazują informacje i sprawiają, że odczuwamy, myślimy i działamy. Aby zawsze mieć pod ręką wystarczającą ilość soli, nasz organizm opracował podwójną strategię. Po pierwsze, nasz zmysł smaku reaguje szczególnie silnie na słone potrawy. Po drugie, nerki dbają o to, by organizm miał ją stale pod ręką. W tym celu pełnią one rolę swego rodzaju zaworu, który reguluje ilość wydalanej soli.

Organizm nie jest jednak przystosowany do ogromnych ilości soli, które obecnie wiele osób spożywa codziennie. Dlatego Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) wyraźnie ostrzega przed zbyt wysokim spożyciem soli. Najlepszym sposobem na uniknięcie tego jest prosta zasada: gotujcie Państwo samodzielnie. W ten sposób mogą Państwo decydować, co dodaje się do potraw. A o tym, jak pewny instynkt ma kucharz, zawsze świadczy słynna szczypta soli. Dla wszystkich, którzy chcą ograniczyć spożycie soli, istnieje kilka interesujących alternatyw: na przykład zioła. Dzięki trzem mieszankom ziołowym „Adios Salt” marki Sonnentor Państwa potrawy zyskają odpowiedni, pikantny smak. A wszystko to bez soli!

Mieszanka „Adios Salt! Warzywa z ogrodu” firmy Sonnentor idealnie nadaje się do wszystkich klasycznych potraw kuchni regionalnej. Pietruszka, kawałki marchwi, kawałki pasternaku, dynia, pokrojone w kostkę pomidory, suszone kawałki cebuli i papryka zapewniają wspaniały warzywny smak. Nawet bez soli zupy warzywne, gulasze czy zapiekanki staną się naprawdę sycące. Adios Salt! Mieszanka „Mediterranean” stanowi wisienkę na torcie kuchni śródziemnomorskiej. Połączenie pokrojonych w kostkę marchewki i pomidorów, bazylii, oregano, tymianku, cukinii i czosnku idealnie nadaje się do pysznych dań z makaronem. Lasagne, zapiekanki i sałatki można również wzbogacić tą pełną charakteru mieszanką przypraw. Dolce Vita nie potrzebuje solniczki.

Miłośnicy ostrych potraw z pewnością pokochają mieszankę warzywno-ziołową Sonnentor „Adios Salt”! Ostre. Pomidory, cebula, pasternak i dynia łączą się z papryką, chili, tymiankiem, czosnkiem i pieprzem, tworząc ostry aromat. Ta mieszanka nadaje sałatkom, sosom do makaronów, gulaszom, a także stekom i pokrojonemu w kostkę mięsu cudownie pikantną nutę. Proszę dać solniczce odpocząć, a swoim kubkom smakowym – wspaniałe chwile przyjemności. Adios Salt!

Przewiń do góry