Ekologiczne pasty z soczewicy marki Allos
Niemcy uwielbiają swój chrupiący chleb. W rzeczywistości jedzą go codziennie. Podczas gdy w innych krajach chleb podaje się jako dodatek do posiłku, w Niemczech stanowi on główny element posiłku. Największą popularnością cieszą się pieczywa mieszane, wytwarzane z mąki żytniej i pszennej. Chociaż w ostatnich latach kuchnia w wielu regionach Niemiec stała się bardziej zróżnicowana i międzynarodowa, kromka chleba pozostaje po prostu nieodłączną częścią kolacji. Dlatego Niemcy nazywają ją również „Abendbrot”, co oznacza po prostu „chleb wieczorny”.
Istnieje jednak jeszcze jeden posiłek, którego nazwa zawiera niemieckie słowo oznaczające chleb: „Brotzeit”, co dosłownie oznacza „czas na chleb”. Wielu Niemców kojarzy z nim kanapki i przekąski. Jednak w południowych Niemczech i w regionie alpejskim „Brotzeit” to znacznie więcej niż tylko zwykła przekąska. Jest to starannie przygotowana przekąska i ważny element dziedzictwa kulturowego. W Południowym Tyrolu nazywa się ją „Marende”, w Austrii „Jause”, a w Szwabii „Vesper”. Jednak to właśnie w Bawarii „Brotzeit” ma prawdopodobnie największe znaczenie. Niektórzy twierdzą, że dla bawarskiego stylu życia jest on ważniejszy nawet niż lederhosen. Z pewnością przyczyniła się do tego długa tradycja ogródków piwnych. Zgodnie z bawarskim rozporządzeniem w sprawie ogródków piwnych każdy gość może bowiem przynieść własną przekąskę – pod warunkiem, że jest to danie na zimno. Zupy i gulasze, a także pizza i hamburgery są niedozwolone. Klasyczną „Brotzeit” można jednak przynieść do każdego prawdziwego ogródka piwnego.
Tradycyjna bawarska „Brotzeit” to obfity posiłek. Pierwotnie była to przekąska ciężko pracującej ludności wiejskiej. Posiłki rolników i pasterzy były proste, ale sycące, i podawano je nie na porcelanowych talerzach, lecz na drewnianych deskach. Do dziś jest to powszechna praktyka w wielu bawarskich gospodach. Podstawą „obfitej Brotzeit” jest świeżo upieczony chleb wiejski. Nie brakuje również szynki, kiełbas, sera, cebuli, małych rzodkiewek i rzodkwi. Oczywiście nie może również zabraknąć „Obatztera”. Ta pikantna potrawa serowa powstaje poprzez zmieszanie miękkiego sera z masłem, śmietaną lub twarogiem w masę nadającą się do smarowania, a następnie doprawienie jej przyprawami, cebulą i papryką. Talerz „Brotzeit” można również uzupełnić innymi kiełbasami lub serami. Jedynie ryby nie powinny znaleźć się na talerzu. Zgodnie z oryginalną tradycją „Brotzeit” dopełnia świeże piwo z beczki.
Obecnie coraz więcej osób rezygnuje z mięsa i produktów pochodzenia zwierzęcego. Dlatego też dostępne są teraz smaczne alternatywy na przekąskę. Dzięki ekologicznym pastom z soczewicy marki Allos mogą Państwo rozsmarować wegańską rozkosz na chlebie, bułkach, preclach lub bagietkach. Ekologiczna pasta z soczewicy „Soczewica Beluga z balsamicznym” łączy delikatną soczewicę beluga ze smakiem octu balsamicznego, pomidorów i papryki. Wędzony aromat ekologicznej pasty z soczewicy „Soczewica górska, por, papryka” oraz egzotyczny smak ekologicznej pasty z soczewicy „Żółta soczewica z curry” doskonale sprawdzają się również jako dip do chrupiących warzyw. Ekologiczna pasta z soczewicy „Czerwona soczewica z włoskimi ziołami” wprowadza na stół śródziemnomorski klimat. Dziki, pikantny aromat ekologicznej pasty z zielonej soczewicy z pomidorem i marchewką pasuje równie dobrze do obfitej przekąski, jak pikantna, owocowa ekologiczna pasta z czerwonej soczewicy z papryką i mango.
Soczewica to superfood wśród roślin strączkowych. Jest bogata w energię i białka. Ekologiczne pasty z soczewicy marki Allos wprowadzają kolorową różnorodność na Państwa kromki chleba. Są niezwykle kremowe, ale mają też wyjątkową konsystencję, ponieważ zawierają całe ziarna soczewicy.