Wróć na początek
Wróć na początek
Wróć na początek

Zupy ekologiczne „Little Lunch”

:

Czy wiedzą Państwo, że w Niemczech istnieje organizacja zajmująca się wyłącznie zupami i gulaszami? W Suppen Institut (= Instytucie Zup) w Bonn bada się historię i rozwój zup w kontekście naszych nawyków żywieniowych. Na przykład obliczono, że każdy Niemiec zjada średnio 100 misek zupy rocznie. Teoretycznie zupa lub gulasz podawane są niemal co trzeci dzień. Spożycie zup podlega jednak silnym wahaniom sezonowym. W mroźne zimowe dni popyt jest szczególnie wysoki. Około 40% wszystkich zup spożywa się w okresie od grudnia do marca. W ciepłej porze roku miska z zupą pozostaje zatem częściej pusta. Niezależnie od tego, czy mowa o Kilonii, Rosenheim, Düsseldorfie czy Poczdamie: sobota to w Niemczech dzień zupy. W żadnym innym dniu tygodnia nie spożywa się więcej zupy.

Zupy – z nielicznymi wyjątkami (takimi jak mrożona zupa ogórkowa) – zawsze podaje się na gorąco. Potwierdził to nawet sąd okręgowy w Hagen w latach 90. Wówczas pewna kobieta wniosła pozew przeciwko restauracji, twierdząc, że podano jej zupę zdecydowanie zbyt gorącą. Sędziowie oddalili pozew, wyjaśniając, że parująca miska zupy najprawdopodobniej jest gorąca. Dlatego rozsądnie jest zacząć jeść zupę powoli, zaczynając od krawędzi talerza, a w razie wątpliwości delikatnie dmuchnąć na łyżkę.

Zupa jest nie tylko jedną z najstarszych potraw, ale także jedną z najbardziej wszechstronnych. W wielu dużych miastach mieszkańcy wykorzystują tę różnorodność jako okazję do doświadczenia jej w wyjątkowy sposób. Po barach mlecznych i sokowych obecnie bary zupowe podbijają dzielnice gastronomiczne w centrach miast. Bary zupowe cieszą się szczególną popularnością podczas przerwy obiadowej. Na zupę nie trzeba czekać tak długo, jak na przykład na sznycel. Wiele barów zupowych specjalizuje się również w potrawach wegetariańskich lub wegańskich. Popularną koncepcją jest wyłączne wykorzystywanie regionalnych i sezonowych składników.

Jeśli nie mieszkają Państwo w pobliżu dobrego baru z zupami, mogą Państwo przenieść tę parującą rozkosz do swojego domu dzięki pysznym ekologicznym zupom i gulaszom od Little Lunch. Niezależnie od tego, czy jako przystawka, czy podczas przerwy obiadowej – te wysokiej jakości zupy spełniają wszystkie oczekiwania. Liczne pomysłowe warianty zapewniają różnorodność na talerzu z zupą. Zupa dyniowa Little Lunch rozgrzewa żołądek i rozpieszcza podniebienie. Miłośnicy ciecierzycy będą zachwyceni orientalnym aromatem warzywnego gulaszu Little Morocco. Czerwona soczewica, czarny pieprz i kurkuma w gulaszu z batatów w sosie curry zapewniają egzotyczną rozkosz. Dzięki soczewicy, ciecierzycy i fasoli miska białkowa Little Lunch dostarcza na stół dodatkową porcję naturalnego białka. Gulasz warzywny w sosie tajskim curry o aromacie trawy cytrynowej i kolendry przeniesie Państwa do Tajlandii podczas przerwy obiadowej. Aromatyczne pomidory, nutka świeżej bazylii oraz pikantność chili zapewniają prawdziwą eksplozję smaków w zupie pomidorowej „Little Lunch”. A „Chili sin Carne”, wegańska wersja klasyka kuchni Tex-Mex, sprawia, że serca wegetarian biją szybciej. Pyszne zupy marki „Little Lunch” przekonują wysoką zawartością warzyw oraz wyrafinowanymi kompozycjami przypraw.

Przewiń do góry