Wróć na początek
Wróć na początek
Wróć na początek

Pharmos Natur dla mężczyzn

:

Jak często i w jakim wieku mężczyźni noszą brodę? Nie tylko pod koniec okresu dojrzewania wielu mężczyzn pragnie zmienić swój wizerunek. Ta przemiana często idzie w parze z nowym wyglądem zewnętrznym. Efekt jest jednak zazwyczaj znacznie mniej odważny, niż sądzi osoba nosząca brodę. Niemniej jednak nie ma praktycznie żadnej (sub)kultury, która z biegiem czasu nie stworzyłaby specyficznej mody na brody. Stare zdjęcia można zatem często datować na podstawie przedstawionych na nich brod. To, w jakim stopniu mężczyźni mogą dziś nosić zarost, zależy od miejsca pracy, ale przede wszystkim od partnerki. Tylko co dziesiąta kobieta nie przywiązuje wagi do tego, czy jej partner nosi brodę, czy nie. W niedawnej ankiecie 20% ankietowanych kobiet opowiedziało się za gładko ogolonymi mężczyznami. Około połowa kobiet uważa również trzydniowy zarost za atrakcyjny. 10% ceni sobie pełną brodę, ale dla dokładnie takiej samej liczby kobiet stanowi ona absolutny zabójca namiętności. Mniej niż 1% kobiet ekscytują ekstrawaganckie fryzury brody.

W wielu kulturach starożytności broda była nieodzownym symbolem statusu społecznego. Broda symbolizowała dojrzałość, męskość i mądrość. Ponadto odróżniała osobę noszącą brodę od wciąż niedojrzałych (i bezbrody) chłopców. W starożytnej Grecji każdy mężczyzna nosił zatem pełną brodę. Zostawała ona ścięta jedynie na znak głębokiej żałoby lub jako kara za szczególnie haniebne wykroczenia. W okresie klasycznej Grecji (ok. 500–323 r. p.n.e.) pojawiła się tak zwana „broda stratega”. Była to krótka, gęsta broda, którą można było nosić pod hełmem i która nie przeszkadzała podczas walki. Do dziś można ją podziwiać na niezliczonych posągach i wazach. Aleksander Wielki nie miał brody, gdy przejął władzę w Grecji. Wówczas grecka elita również zaczęła golić się zgodnie z macedońskimi standardami. Jedynie filozofowie zazwyczaj zachowywali brody. Rzymianie przejęli później wiele zwyczajów Greków w zakresie pielęgnacji ciała. Oprócz kąpieli i masaży obejmowało to również golenie.

W okresie rozkwitu Cesarstwa Rzymskiego większość obywateli była ogolona. Nawet większość cesarzy nie nosiła brody. Senatorzy, generałowie i inne ważne osobistości podążały za przykładem cesarza i goliły się. A ponieważ naśladowali ich podwładni, oni również byli ogoleni. Jeśli natomiast u władzy zasiadał brodaty cesarz, taki jak Marek Aureliusz, nie minęło dużo czasu, zanim nawet zwykli legioniści ponownie zaczęli nosić brody. Na starych rzymskich monetach wybity był wizerunek aktualnego cesarza. Można odgadnąć, jakie zwyczaje związane z goleniem panowały za panowania danego cesarza, po prostu sprawdzając, czy jest on przedstawiony z brodą, czy bez. W Europie nie ma już cesarzy, a większość mężczyzn nie naśladuje już polityków, jeśli chodzi o styl. W związku z tym obecnie niemal wszystkie rodzaje brody współistnieją obok siebie. Tylko jedna rzecz pozostała niezmienna: obciążenie skóry twarzy podczas golenia. Szczególnie stare golarki elektryczne obciążają skórę. Jednak nawet najbardziej ostrożne golenie na mokro nie jest aż tak delikatne – w końcu po twarzy przesuwa się stalowe ostrze. Pianka do golenia i chemiczne produkty pielęgnacyjne często jeszcze bardziej podrażniają skórę. Rezultat: zarost zniknął, ale w zamian na twarzy pojawiło się zaczerwienienie. Aby odsłonięta skóra twarzy wyglądała dobrze po goleniu, należy ją pielęgnować w sposób jak najbardziej naturalny. Składniki aktywne aloesu są szczególnie korzystne dla skóry obciążonej.

Ekskluzywna seria Pharmos Natur for Men została stworzona specjalnie z myślą o potrzebach normalnej i wrażliwej skóry męskiej. W składzie odżywczego trio Pharmos Natur zamiast wody wykorzystuje się wyłącznie czysty sok z aloesu. Sok z aloesu jest połączony z innymi cennymi składnikami. Żel oczyszczająco-goliący wyjątkowo delikatnie oczyszcza skórę twarzy, a dzięki łagodnie pieniącej się konsystencji może być również stosowany jako żel do golenia. Świeży zapach mięty działa harmonizująco i orzeźwiająco. Po oczyszczeniu serum Effect z żurawiną, olejem z pestek winogron i naturalnym kwasem hialuronowym zapewnia skórze twarzy dodatkową porcję nawilżenia. Serum szybko się wchłania i zapewnia widoczne uczucie odprężenia skóry. Delikatny balsam „Body & Power” z kadzidłem i magnolią dodaje ciału nowej energii po prysznicu. Zapraszamy do skorzystania z rewitalizującej pielęgnacji opartej na mocy aloesu dzięki trzem produktom z linii Pharmos Natur for Men.

Przewiń do góry