Yogi Tea Eko herbata z żurawiną i hibiskusem, w saszetkach: Jednostka: 17 razy 1,8 g
Mieszanka ajurwedyjska z mate, hibiskusem, żurawiną i czarną herbatą
: Opis:
Oryginalna nazwa produktu:
Cranberry Hibiskus
EAN / GTIN:
4012824402171Waga przesyłki:
67 g za sztukę
Składniki:
Czarna herbata* (Assam) (20%), hibiskus* (17%), zielona herbata mate* (13%), lukrecja*, trawa cytrynowa*, suszony sok z cytryny*, dzika róża*, burak*, żurawina* (3%), cynamon*, czarny pieprz*, skórka pomarańczowa*, rozmaryn*, olejek pomarańczowy*, imbir*, guarana*, korzeń żeń-szenia*, kardamon*, goździki*
* Pochodzi z certyfikowanego rolnictwa ekologicznego.
Dodatkowe informacje:
Bezglutenowe. Wegańskie.
Informacje ajurwedyjskie: V+PoK-
Certyfikaty
Jednostka certyfikująca
Produkty ekologiczne marki Yogi Tea
są certyfikowane przez jednostkę certyfikującą DE-ÖKO-005.
rolnictwo UE / spoza UE
Dystrybutor:
Yogi Tea GmbH, Burchardstr. 24, DE-20095 Hamburg
info (małpa) yogitea [kropka] comwww.yogitea.com
Yogi Tea Eko herbata z żurawiną i hibiskusem, w saszetkach (17 razy 1,8 g) jest często kupowany razem z:
Opinie o produktach
: 4 Gwiazdki Opinia użytkownika Ann-Kristin G.
: Data opinii:Nietypowa mieszanka, zarówno ogólnie, jak i w kontekście YogiTea. Być może właśnie dlatego ta herbata tak mi smakuje – z większością innych nie potrafię się zaprzyjaźnić. ;-) Na pewno zamówię ją ponownie.
Mimo to odejmuję jedną gwiazdkę, ponieważ producent, jak zwykle, nie podaje, czy używa się pikantnego, bardzo aromatycznego i zdrowszego cynamonu cejlońskiego, czy też ostrzejszego, raczej niezdrowego cynamonu kasja. Z moich poszukiwań wynika, że YogiTea ogólnie deklaruje stosowanie obu odmian. Tak, to dawka decyduje o tym, czy coś jest trujące. A jednak chciałabym to wiedzieć.
To tak samo bezsensowne, jak dodawanie lawendy do herbat relaksacyjnych, reklamując uspokajające działanie prawdziwej lawendy (L. angustifolia), a następnie stosowanie lawendy hybrydowej (lavandin = L. intermedia, krzyżówka angustifolia i lawendy spejskiej), która działa pobudzająco – co jest przeciwieństwem tego, co właściwie kojarzy się z lawendą. Niestety, obie odmiany są sprzedawane osobno pod nazwą „lawenda”, podobnie jak w przypadku cynamonu.
W przypadku lawendy decyduje czynnik kosztowy – lavandin można uprawiać na równinach i uzyskuje się z niego znacznie większe plony niż z Angustifolia. W przypadku cynamonu sytuacja prawdopodobnie będzie wyglądała podobnie – obniżenie jakości / działania na rzecz maksymalizacji zysków. :-/
Untypische Mischung, allgemein und auch auf YogiTea bezogen. Vielleicht schmeckt der Tee mir daher so gut, mit den meisten werde ich nicht warm. ;-) Wird definitiv nachbestellt.
Dennoch ein Stern Abzug, da der Hersteller wie gehabt nicht angibt, ob der würzige hocharomatische und gesündere Ceylonzimt oder der schärfere eher ungesunde Cassiazimt verwendet wird. Laut Recherche gibt Yogitea ganz allgemein an, beide Sorten zu verwenden. Ja, die Dosis macht das Gift. Und dennoch wüsste ich es gern.
Das ist genau so sinnfrei wie Lavendel in Entspannungstees mit der Auslobung der beruhigende Wirkung von echtem Lavendel (L. Angustifolia) und dann Hybrid-Lavendel (Lavandin = L. Intermedia, Kreuzung aus Angustifolia & Speiklavendel) zu verwenden, der anregend wirkt - das Gegenteil von dem, was man eigentlich bei Lavendel im Sinn hat. Verkauft wird auch solo leider beides unter dem Namen "Lavendel", analog eben zum Zimt.
Beim Lavendel ist's der Kostenfaktor - Lavandin ist im Flachland und mit weit höherem Ertrag anbaubar als Angustifolia. Beim Zimt wird es sich vermutlich ähnlich verhalten - Abstriche in der Qualität / Wirkung zugunsten der Gewinnmaximierung. :-/
Przetłumaczono z języka niemieckiego Pokaż oryginał
Oryginał niemiecki Pokaż tłumaczenie na język polski
: 5 Gwiazdki Opinia użytkownika Martin W.
: Data opinii:Na pierwszy rzut oka dość niezwykła mieszanka (m.in. czarna herbata, hibiskus, żurawina, czarny pieprz, korzeń żeń-szenia, kardamon…), ale smakuje. I to naprawdę dobrze. Świetna herbata na popołudnie o zupełnie wyjątkowym charakterze.
Auf den ersten Blick eine recht wilde Mischung (u.a. Schwarzer Tee, Hibiskus, Cranberries, schwarzer Pfeffer, Ginsengwurzel, Kardamom...) aber es schmeckt. Sehr gut sogar. Ein toller Nachmittagstee mit ganz eigenem Charakter.
Przetłumaczono z języka niemieckiego Pokaż oryginał
Oryginał niemiecki Pokaż tłumaczenie na język polski
Średnia ocena 4.50 od 5 gwiazdek na podstawie 2 opinii
Napisz własną opinię
Widok 360°