Eubiona Deo w kulce
Żadne z zmysłów nie jest tak bezpośrednie jak zmysł węchu. Dlatego już w epoce kamienia łupanego ludzie poszukiwali przyjemnych zapachów. Najpierw ozdabiali swoje domy kwiatami i ziołami. Gdy te wysychały lub więdły, po prostu wrzucano je do kominka. W ten sposób nasi przodkowie odkryli różnorodne zapachy dymu. Wkrótce ludzie zaczęli próbować przebłagać swoich bogów za pomocą pachnących substancji kadzidłowych. I tak we wszystkich wielkich kulturach starożytności spalano przede wszystkim drewno cedrowe, cenne żywice, mirrę i oczywiście kadzidło. Niektóre tradycje podają, że w okresie największej świetności Babilonu co roku spalano około 25 000 ton kadzidła. Nawet Rzymianie wysyłali do swoich bogów przyjemnie pachnące substancje „per fumum” (przez dym). Nic dziwnego, że słowo „perfumy” wywodzi się właśnie od tego łacińskiego terminu.
Jednak szlachetne zapachy nie były w starożytności wykorzystywane wyłącznie do celów rytualnych. Ich uwodzicielskie działanie było znane już w starożytnym Egipcie. 3 500 lat temu nad brzegiem Nilu powstały pierwsze pachnące maści i olejki przeznaczone dla zamożnej klasy wyższej. Już za czasów Kleopatry znano prawie 200 zapachów. Słynna faraonka rzekomo używała ich tak umiejętnie, że nawet wiatr był całkowicie upojony miłością. W starożytnym Orientcie olejki do namaszczania stanowiły ważny towar i były warte tyle samo, co złoto. W zapieczętowanych butelkach często wykorzystywano je zatem jako inwestycję.
We wczesnym średniowieczu na Bliskim Wschodzie po raz pierwszy zaczęto wykorzystywać zioła i kwiaty do pozyskiwania skoncentrowanych esencji. Sztuka destylacji umożliwiła również uzyskiwanie skoncentrowanego alkoholu z wina. W ten sposób położono podwaliny pod współczesną perfumerię. Wiedza ta dotarła do Europy w XII wieku wraz z krzyżowcami. Wraz z założeniem francuskiego cechu mistrzów rękawic i perfumiarzy w 1190 roku alchemicy zajmujący się mieszaniem zapachów stali się szanowanymi rzemieślnikami. Ich praca miała ogromne znaczenie. W okresie późnego średniowiecza wiele osób uważało bowiem, że przyjemne zapachy mogą chronić przed chorobami.
W XVI wieku popyt na wysokiej jakości perfumy gwałtownie wzrósł. Każdy faworyt na dworze królewskim pragnął ładnie pachnieć. Wtedy, podobnie jak dziś, pierwsze wrażenie miało często decydujące znaczenie. W epoce baroku wszystko kręciło się wokół wystawnego okazywania przepychu. Modne stały się wyszukane peruki i suknie, a ci, których na to stać, otaczali się chmurą perfum. Dopiero w XIX wieku, dzięki nowym odkryciom w dziedzinie higieny, ludzie przestali po prostu próbować maskować zapach ciała. Zamiast tego zaczęli zwalczać jego przyczyny. Z zapachem ciała zwalczano za pomocą nalewek amoniakalnych, a ludzie częściej się kąpali. W latach 30. XX wieku na rynku pojawiły się pierwsze dezodoranty nadające się do codziennego stosowania.
Różnica między dezodorantem a perfumami polega głównie na sposobie działania. Perfumy mogą jedynie maskować istniejący zapach ciała. Z kolei dezodorant często wpływa na aktywność gruczołów potowych lub mikroorganizmów biorących udział w powstawaniu zapachu. Sam pot jest bezwonny. Dopiero gdy jego składniki ulegają metabolizmowi przez bakterie znajdujące się na skórze, pojawia się typowy „zapach potu”. Wiele dezodorantów nadal próbuje hamować wydzielanie potu za pomocą soli glinu. Jednak potencjalne skutki uboczne ich stosowania są coraz częściej poddawane krytycznej ocenie. Dlatego też, zwłaszcza w dziedzinie kosmetyków naturalnych, często całkowicie rezygnuje się z ich stosowania. Tak jak w przypadku dezodorantów w kulce marki Eubiona.
Dezodorant w kulce Eubiona Aloe Vera Pomegranate, dzięki swojej kremowej, delikatnej konsystencji, zapewnia niezawodną ochronę przed nieprzyjemnym zapachem oraz gwarantuje przyjemne uczucie świeżości. Aloes chłodzi i łagodzi skórę. Zoptymalizowana formuła z dodatkiem ekologicznego granatu jest również odpowiednia dla skóry wrażliwej. Dezodorant w kulce Sports z rozmarynem i zieloną herbatą idealnie nadaje się na beztroski, aktywny dzień. Odświeżający ekstrakt z rozmarynu i ekstrakt z zielonej herbaty zapewniają przyjemny komfort dla ciała. Dezodorant w kulce z wiesiołem i jojobą łączy w sobie nutę wiesioła z ekologiczną jojobą. Efektem jest subtelny zapach i długotrwałe uczucie świeżości. Dzięki dezodorantom w kulce Eubiona mogą Państwo rozpocząć dzień w relaksujący sposób. Wysokiej jakości olejki eteryczne i odżywcze ekstrakty roślinne zapewniają naturalny zapach i przyjemną świeżość.