Dezodoranty Weleda
Do zadbanego wyglądu zewnętrznego należy również przyjemny zapach. Zapach wpływa na pierwsze wrażenie w większym stopniu niż fryzura, wymowa czy styl ubioru. Nawet najpiękniejszy strój traci swój urok, jeśli towarzyszy mu nieodpowiedni zapach. W języku niemieckim istnieje wyrażenie „Man kann jemanden nicht riechen” (w języku angielskim: „One is not able to smell someone”), co oznacza, że nie da się znieść drugiej osoby. Odpowiedni zapach może oczywiście wywrzeć również niezwykle pozytywny wpływ. Należy zatem bardzo dokładnie przemyśleć, jaki zapach Państwo wybiorą. Pikantny, a może raczej świeży, kwiatowy, słodkawy, a może raczej drzewny? Istnieje wiele zapachów i niemal nieskończone możliwości ich łączenia. Niezależnie od tego, który z nich ostatecznie Państwo wybiorą, w przypadku perfum zasadniczo obowiązuje zasada: mniej znaczy więcej! Nikt nie chce siedzieć w pociągu lub autobusie w chmurze perfum. Szczególnie starsze panie i bardzo młodzi mężczyźni często używają ich zbyt dużo. Osoby starsze zazwyczaj nie mają tego zamiaru. Wiele osób po prostu używa tych samych perfum od wielu lat. W rezultacie ledwo wyczuwają ten zapach i naciskają na głowicę rozpylającą butelki perfum częściej niż to konieczne. W przypadku młodych mężczyzn przyczyną jest przede wszystkim niepewność co do własnego zapachu ciała. Aby nie pachnieć potem, rozpylają dezodorant nieco częściej niż to konieczne.
Nastolatki często uważają, że dezodorant i perfumy to w zasadzie to samo. W końcu to tylko zapachy, prawda? Nie jest to jednak takie proste, ponieważ nawet jeśli oba produkty mają ten sam zapach, znacznie różnią się składem i sposobem działania. Co więcej, dezodorant jest stosunkowo nowym wynalazkiem. Perfumy, jakie znamy dzisiaj, istniały już we Francji XVII wieku. Na dworze wersalskim nie tylko król, ale i cała dworzana społeczność pragnęła ładnie pachnieć. Szlachta, która miała o sobie wysokie mniemanie, również wyrażała to za pomocą drogich zapachów. Stosowanie szlachetnych zapachów nie było jednak wyłącznie kwestią prestiżu – miało ono również bardzo praktyczne zastosowanie. W czasach Ludwika XIV większość arystokratów bardzo oszczędnie gospodarowała wodą. Kąpieli podejmowano się bardzo rzadko, a zamiast sięgać po mydło, sięgano po puszkę z pudrem i flakonik z perfumami. Wysoki popyt doprowadził do powstania nowego zawodu – perfumiarza.
Od XVII wieku perfumy składają się zasadniczo z tych samych składników. Za zapach odpowiadają składniki pochodzące z olejków eterycznych lub (od XX wieku) olejków syntetycznych. Mieszanka wody i alkoholu zapewnia łatwość rozpylania perfum. Im wyższa zawartość olejków, tym wyższa jakość i tym droższe są perfumy. Dlatego dzieli się je na różne klasy. W przypadku Eau de Solide całkowity udział substancji zapachowych wynosi zaledwie 1–3%, natomiast w Eau de Cologne wynosi on od 3 do 5%. Następnie plasuje się woda toaletowa (Eau de Toilette) o stężeniu od 6 do 9%, przy czym niektóre jej odmiany mogą charakteryzować się wyższym stężeniem. Woda perfumowana (Eau de Parfum) osiąga stężenie od 10 do 14%, choć istnieją jej odmiany o stężeniu sięgającym nawet 20%. Najwyższe stężenie substancji zapachowych charakteryzuje perfumy typu „Extrait”, których zawartość olejku sięga nawet 30%. Im wyższe stężenie, tym intensywniejszy i trwalszy jest zapach.
Perfumy różnią się od dezodorantów przede wszystkim sposobem działania. Perfumy mogą jedynie maskować istniejący zapach ciała. Z kolei dezodorant zazwyczaj wpływa również na aktywność gruczołów potowych, a tym samym na mikroorganizmy biorące udział w powstawaniu nieprzyjemnego zapachu. Sam pot jest bezwonny. Dopiero gdy jego składniki na skórze ulegają metabolizmowi przez bakterie, pojawia się typowy zapach potu. W celu zahamowania produkcji potu w dezodorantach od dawna stosowano sole glinu. Jednak ze względu na potencjalne skutki uboczne coraz więcej osób poszukuje alternatywnych rozwiązań. W kosmetykach naturalnych często rezygnuje się z soli glinu. Tak jak robi to firma Weleda.
Dezodoranty i dezodoranty w kulce marki Weleda stanowią idealne uzupełnienie popularnych linii pielęgnacyjnych tego pioniera kosmetyków naturalnych. Dezodorant z dziką różą odświeża dzięki harmonizującym nutom zapachowym róż damasceńskich i ylang-ylang. Osobom, które cenią sobie odświeżający żel pod prysznic o zapachu cytrusów, spodoba się również łagodnie odświeżające działanie dezodorantu cytrusowego. Dezodorant w kulce o zapachu cytrusów stanowi idealne uzupełnienie i zapewnia zarówno mężczyznom, jak i kobietom niezawodną ochronę. Dezodorant „Szałwia” hamuje powstawanie nieprzyjemnego zapachu ciała dzięki olejkom eterycznym i ekstraktowi z korzenia lukrecji. Dezodorant w kulce dla mężczyzn uzupełnia linię produktów Weleda Men. Dezodorant w kulce „Granat” dla kobiet zapewnia zmysłowe doznania zapachowe dzięki egzotycznemu połączeniu pomarańczy i davany oraz balsamicznym nutom wanilii.