Dado SENS PurDerm
Piękna skóra może uratować życie. Dokładnie tak stało się w jednej z najsłynniejszych starożytnych spraw sądowych około 371 r. p.n.e. Greczynka o imieniu Mnesarete słynęła daleko poza Atenami ze swojej niezwykłej urody. Zazdrosni Ateńczycy nazywali ją „Phryne” ze względu na jej żółtawą cerę, co oznacza coś w rodzaju „ropucha”. Niemniej jednak stała się jedną z najpopularniejszych hetaer swoich czasów. A ponieważ jej kochankowie należeli do najbogatszych mężczyzn w Atenach, ona sama również zgromadziła znaczny majątek. Ze względu na swoją gładką i nieskazitelną skórę pozowała nago rzeźbiarzowi o imieniu Praksyteles do posągu „Afrodyta z Knidosu”. Pewna siebie Fryne była przekonana, że pod względem wyglądu będzie przypominać boginię miłości. To porównanie spowodowało jednak, że spełniła ona znamiona bluźnierstwa i została oskarżona. Proces nie przebiegał wcale pomyślnie. Gdy wyrok skazujący wydawał się nieunikniony, jej obrońca wpadł na pomysł: poprosił Frynę, by wystąpiła na przód, po czym bez uprzedzenia zerwał z niej suknię. Mówi się, że widok jej nagiego ciała rzeczywiście przypomniał sędziom o pięknie Afrodyty. A może po prostu mężczyźni byli pod wrażeniem nagiej skóry jako takiej. Konsekwencją tego było uniewinnienie.
Gładka, nieskazitelna skóra już w starożytności odpowiadała klasycznemu ideałowi piękna. Starożytni Egipcjanie stosowali olejki do ciała, a nawet peelingi już ponad 3500 lat temu. Wykorzystywali do tego bogate w minerały błoto rzeczne lub mieszankę piasku i oleju. W przypadku niedoskonałości skóry nakładano na nią miód. Już wówczas opinie na temat przyczyn niedoskonałości skóry były zróżnicowane. W Egipcie za pryszcze i trądzik obwiniano złe duchy. Z tego powodu kapłani często uzupełniali zabiegi z wykorzystaniem miodu rytuałami i zaklęciami. Dla Greków i Rzymian niedoskonałości skóry nie miały żadnych nadprzyrodzonych przyczyn. Były one po prostu uciążliwym skutkiem ubocznym okresu dojrzewania. Aż do końca XX wieku problemy skórne uznawano przede wszystkim za problem nastolatków. Dzisiaj wiemy, że pryszcze, zaskórniki lub rozszerzone pory i nierówna cera mogą dotykać również osoby dorosłe. Związki z odpowiednim stylem życia i nawykami żywieniowymi są przedmiotem bieżących badań.
Jedną z głównych przyczyn problemów skórnych jest zwiększone wydzielanie sebum. Gdy wydzielanie sebum zostaje zablokowane, sebum gromadzi się w skórze, tworząc tzw. „zaskórnik”. Jeśli bakterie wywołują stany zapalne w zablokowanych gruczołach łojowych, powstają pryszcze. Organizm broni się, próbując pozbyć się bakterii za pomocą ropy. Usuwając ropę, bakterie są często jedynie przenoszone w inne miejsce, co prowadzi do pojawienia się nowych niedoskonałości. Aby przerwać ten cykl, szczególnie ważna jest odpowiednia pielęgnacja. Częste mycie niekoniecznie prowadzi bowiem do poprawy wyglądu cery. Zbyt duża ilość gorącej wody i mydła może uszkodzić ochronną warstwę kwasową skóry. Skóra skłonna do powstawania zanieczyszczeń wymaga zatem pielęgnacji, która jednocześnie oczyszcza i nawilża.
Seria produktów pielęgnacyjnych PurDerm marki DADO SENS została opracowana specjalnie z myślą o potrzebach skóry z niedoskonałościami. Łagodzące składniki pielęgnacyjne, takie jak alfa-bisabolol i alantoina, przyczyniają się do poprawy ogólnej kondycji skóry. Maska oczyszczająca PurDerm, kremowy środek myjący PurDerm oraz intensywny żel PurDerm usuwają zrogowacenia, udrażniają zatkane pory i wspomagają wydzielanie sebum. Tonik oczyszczający PurDerm oczyszcza skórę z zanieczyszczeń dzięki łagodnym kwasom owocowym i sorbitolowi, natomiast krem PurDerm Effect nawilża ją. Stosując PurDerm Anti-Blemish-Roll-On poprzez delikatne wklepywanie w dotknięte obszary, można leczyć pojedyncze pryszcze i zaskórniki. Formuły serii pielęgnacyjnej PurDerm marki DADO SENS opierają się na składnikach aktywnych o działaniu przeciwzapalnym, które delikatnie redukują niedoskonałości oraz zapobiegają powstawaniu nowych pryszczy i zaskórników.