Wróć na początek
Wróć na początek
Wróć na początek

Mydła Savon du Midi z masłem shea

:

Tworzenie czegoś własnymi rękami daje niezrównane poczucie satysfakcji. Umiejętne posługiwanie się rękami to wspaniała droga do szczęścia. Dlaczego nie zbudować nowego stolika do kawy samodzielnie? Na przykład z wykorzystaniem starych skrzynek po winie. W ten sposób stworzy Pan absolutnie niepowtarzalny element wystroju salonu, a dodatkowo wzbudzi Pan podziw swoich gości. Co więcej, jest to rozwiązanie bardziej zrównoważone niż zakup stołu z katalogu. Tak samo uważa profesor Matthew B. Crawford z Uniwersytetu Wirginii. Nie tylko stoi przed swoimi studentami, ale także w swoim własnym garażu motocyklowym. Kilka lat temu ten filozof napisał książkę: „Shop Class as Soulcraft: An Inquiry into the Value of Work”. Ten amerykański absolwent jest przekonany: „Prawidłowego sposobu myślenia nauczyłem się dopiero w garażu!”. Książka ta trafnie odzwierciedlała ducha czasów i natychmiast stała się bestsellerem. Crawford opisuje w niej satysfakcję płynącą z możliwości samodzielnego tworzenia lub naprawiania rzeczy własnymi rękami. Jednak ta wiedza nie jest niczym nowym. Skłonność do rozbierania wszystkiego na części można zaobserwować już u dzieci. Często z ciekawości rozbierają na części wszystko, co tylko wpadnie im w ręce.

Kiedy rodzice pomagają im następnie złożyć z powrotem zegar, stają się dla swoich dzieci bohaterami. Co więcej, jest to bardzo dobry sposób, by pokazać dzieciom, że mogą kształtować swoje życie własnymi rękami. A co najważniejsze – to również świetna zabawa. Później, gdy dzieci podrosną, będą spędzać godziny w garażu, tuningując swoje pojazdy lub naprawiając kosiarkę.

To, czym dla jednych są klucze, dla innych są łopaty i nożyce ogrodowe. Sadzenie, kopanie, pielenie i ciągłe podlewanie to sporo pracy. W zamian za to sałatka z warzywami z własnej uprawy smakuje o wiele lepiej. Ogrodnictwo to również miły sposób, by pokazać dzieciom, że żywność nie rośnie w supermarkecie, lecz wymaga ciężkiej pracy i cierpliwości.

Niezależnie od tego, czy najlepiej czują się Państwo w ogrodzie, w warsztacie czy w pokoju hobbystycznym: po pracy trzeba się umyć. A dzięki porządnej kostce mydła jest to również przyjemne doświadczenie. Mydło karité firmy Savon du Midi zawdzięcza swoją nazwę zawartemu w nim masłu karité, znanemu również jako masło shea. Jest to tłuszcz roślinny pozyskiwany z owoców drzewa karité (zwanego również drzewem shea). Ze względu na swoje właściwości nawilżające masło shea od wieków stosowane jest w Afryce do pielęgnacji skóry. Dodatek masła shea (Butyrospermum Parkii Butter) sprawia, że mydło jest bardziej miękkie, a mycie skóry przebiega delikatniej.

Mydła Karité marki Savon du Midi są dostępne w wielu wariantach zapachowych. Odmiany o zapachu werbeny lub sosny emanują przyjemną, korzenną nutą. Jeśli preferują Państwo bardziej drzewne nuty, warto wypróbować mydła Karité o zapachu drzewa sandałowego lub limonki. Lawenda i dzika róża należą do klasycznych zapachów francuskich producentów mydła. Dzięki świeżemu, cytrynowemu zapachowi mydło Karité o zapachu trawy cytrynowej szybko stanie się ulubionym produktem całej rodziny. Mydła Karité o zapachu słodkich migdałów oraz mleka i miodu sprawiają, że mycie rąk staje się rytuałem poprawiającym samopoczucie. Podobnie jak wszystkie inne mydła na bazie olejów roślinnych marki Savon du Midi, mydła Karité są wytwarzane przez małe manufaktury mydlane w Prowansji we Francji. Tradycyjne rzemiosło sztuki mydlarskiej, często przekazywane ustnie z pokolenia na pokolenie, sprawia, że mydło to jest tak wyjątkowe. Podaruj sobie kawałek Prowansji. Państwo również pokochają mydła Savon du Midi.

Przewiń do góry