Martina Gebhardt – kosmetyki naturalne z aloesem
Na długo przed tym, jak w starożytnym świecie ugruntowała się w nowoczesnej medycynie teoria patologii humoralnej, ludzie wierzyli, że choroby są wywoływane przez demony. Demony te, które wkraczały do ciała, by dręczyć je od wewnątrz, można było wygnać jedynie dzięki pomocy niebiańskiej. Odkryte w Syrii gliniane tabliczki sprzed 4 000 lat wskazują, że aloesowi przypisywano właśnie taki boski status. Już w starożytnym Egipcie i starożytnej Grecji znano dobroczynne działanie aloesu. Renomowani uzdrowiciele zalecali stosowanie jego żelu nie tylko w pielęgnacji urody, ale także jako lekarstwo na szeroki wachlarz dolegliwości zdrowotnych. Nawet Aleksander Wielki wykorzystywał tę roślinę leczniczą w szpitalach polowych swoich armii. Wraz z podbojem wyspy Sokotra na Oceanie Indyjskim zyskał on również dostęp do lokalnych plantacji aloesu. Od tego momentu jego świta była zawsze otoczona kilkoma wozami, które przewoziły duże donice z tą cenną rośliną leczniczą. Gwarantowało to stałą dostępność świeżego żelu do leczenia rannych wojowników. Dzięki kampaniom najsłynniejszego generała starożytności aloes dotarł do Indii. Niedługo potem trafił również do Chin szlakiem Jedwabnym.
Naukowcy do dziś nie są w stanie osiągnąć porozumienia co do tego, jak duża jest faktycznie liczba składników zawartych w aloesie. Jak dotąd we wnętrzu liścia zidentyfikowano ponad 160 składników. Wielu badaczy zakłada jednak, że liczba ta wynosi od 300 do 400 współdziałających substancji. Większość ekspertów zgadza się jednak co do tego, że aloes nie zawdzięcza swoich właściwości pojedynczemu składnikowi aktywnemu. Jest to raczej pozytywny efekt synergii wszystkich składników. Nie można również dokładnie określić miejsca jej pochodzenia. Najprawdopodobniej aloes pochodzi z regionu Półwyspu Arabskiego. Znaczna część przetwarzanych obecnie roślin uprawiana jest w niektórych regionach Ameryki Środkowej i Południowej. Uważa się, że to hiszpańscy jezuici, którzy podróżowali wraz z Krzysztofem Kolumbem, sprowadzili aloes do Nowego Świata. Ta niewymagająca roślina dobrze rośnie na piaszczystej, suchej glebie i potrzebuje niemal wyłącznie powietrza. Jedyne, czego potrzebuje do wzrostu, to słońce. W Meksyku i sąsiednich krajach o suchym klimacie panowały idealne warunki do jej uprawy. Nie minęło dużo czasu, zanim wiele rdzennych plemion indiańskich przejęło uprawę aloesu od europejskich przybyszów. Aloes szybko stał się nieodzownym elementem ich medycyny ludowej. Z tego powodu wielu Europejczyków zakłada, że aloes jest rośliną amerykańską.
Grupa aloesów obejmuje ponad 500 gatunków. Jednak tylko jeden z nich nosi tytuł „królowej roślin leczniczych”, a mianowicie aloes (Aloe barbadensis Miller), znany również jako aloes prawdziwy. Jak żadna inna roślina, aloes potrafi bardzo intensywnie magazynować wilgoć. Działanie kojące można również odczuć, stosując produkty z aloesem marki Martina Gebhardt. Seria kosmetyków naturalnych, obejmująca olejek do ciała, krem oraz balsam do twarzy, zapewnia naturalny program pielęgnacyjny spełniający najwyższe wymagania. Olejek do ciała z aloesem działa kojąco i harmonizująco. Latem lub na wakacjach można go również stosować jako olejek po opalaniu. Krem z aloesem stanowi bogatą i ochronną pielęgnację dla skóry wymagającej nawilżenia. Krem zapewnia nawilżenie i pozostawia przyjemne uczucie miękkości skóry. W płynie do twarzy z aloesem Martina Gebhardt łączy między innymi wyciągi z aloesu z oliwą z oliwek, olejem migdałowym, masłem shea i masłem kakaowym. Wysokiej jakości składniki aktywne gwarantują najwyższej klasy doświadczenie w zakresie naturalnej pielęgnacji. Ciesz się imponującym działaniem tego starożytnego naturalnego środka leczniczego.